Skandynawskie dyskusje o lesie – Część pierwsza.

Skandynawskie dyskusje o lesie – Część pierwsza.
W Szwecji nie trzeba czytać specjalistycznych i branżowych czasopism aby wyrobić sobie obraz problemów czy sytuacji zarówno przemysłu leśnego (tak tutaj nazywana jest gospodarka leśna razem z przemysłami z nią związanymi) jak i szwedzkiego lasu czy przyrody.

Chciałbym zaprezentować wybór artykułów z ogólnoszwedzkiego dziennika, Svenska Dagbladet, w okresie krótkim, bo od 29 grudnia 2016 do dnia dzisiejszego, a więc w ciągu 14 miesięcy.
Artykuły nie tłumaczę dosłownie, z uwagi na ich długość ale postaram się oddać myśli autorów.

Zacznijmy od artykułu zatytułowanego „Las szwedzki rozciąga się coraz szerzej” z 29 grudnia 2016
https://www.svd.se/svensk-skog-breder-ut-sig-allt-mer

Göran Ericsson, profesor na SLU, Sveriges Lantbruksuniversitet, pisze m.in.

„Ilość drzew w Szwecji gwałtownie wzrosła i jest ich ponad dwukrotnie więcej niż 90 lat temu. Ale sporo ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy i sądzi że kilkaset lat wcześniej była Szwecja krajem zarośniętym ciemnymi lasami. To nieprawda, lasy były bardziej przejrzyste, zwłaszcza w Szwecji południowej z jej wypasami bydła.
Dzisiejsze lasy nie zajmują dużo większej powierzchni, są jednak znacznie gęściejsze.
Jest kilka przyczyn takiego stanu, ale chyba najważniejszym jest wyludnianie wsi, zaprzestanie wypasu bydła, celowe zalesianie terenów przedtem użytkowanych rolno poprzez np. sadzenie świerka w latach 1960, 1970 oraz pewny nacisk na inne gatunki począwszy od lat 1980-90.
Pozytywnym faktem, mówi prof. Ericsson, jest ponowne pojawienie się lasu i wzrost powierzchni z rezerwatami przyrody, co prawda to ostatnie z pozycji raczej niskiej.
Negatywnym jest zarośnięcie dawnych terenów uprawnych i to widzimy w całej Europie.
Patrząc na rolę lasu jako źródła surowca oraz biomasy jak i miejsca rekreacji jest to dobry rozwój. Ale pozostaje pytanie czy krajobraz kulturowy człowieka zyskuje na podobnym zarastaniu terenów rolnych.
W każdym razie las w Europie północnej odzyskuje swoje naturalne obszary.”

„Prawdziwy las kończy nam się w Szwecji”, tak pisze z kolei 28 lutego 2017 Frode Pleym z Greenpeace Sverige.
https://www.svd.se/den-riktiga-skogen-haller-pa-att-ta-slut-i-sverige

„Prawdziwy las jest miejscem życia dla setek zagrożonych gatunków znajdujących się na czerwonej liście a nie mogących żyć w lesie uprawianym gospodarczo.
Ubiegłotygodniowy wspólny raport Skogsstyrelsen (Państwowy Zarząd Lasów) oraz Naturvårdsverket (szwedzka GDOS) mówi że powinniśmy czterokrotnie zwiekszyć w Szwecji obszary lasu chronionego czyli chronić około 20% powierzchni leśnej lasów produkcyjnych aby zachować bogactwo biologiczne tych lasów.
https://www.naturvardsverket.se/upload/miljoarbete-i-samhallet/miljoarbete-i-sverige/regeringsuppdrag/2017/nationell-strategi-for-formellt-skydd-av-skog-reviderad-2-2017.docx.pdf
Raport pokazuje też że mamy w Szwecji bardzo mało lasów produkcyjnych z wysokimi wartościami biologicznymi pozwalającymi na przeżycie gatunków zagrożonych (tzw. „värdekärnor” czyli „gniazda wartości biologicznej”) i wymienia cyfrę tylko 2% ogólnej powierzchni szwedzkich lasów produkcyjnych.
Nawet jak połączymy te gniazda w miarę wspólne obszary ochrony, co raport proponuje zrobić w Szwecji północnej, nie uzyskamy pożądanego efektu.

Dlatego Greenpeace Sverige wzywa rząd do natychmiastowego objęcia formalną ochroną (moja uwaga – chodzi o różne formy rezerwatów przyrody) 20% leśnych terenów produkcyjnych kraju oraz do zaprzestania na tych powierzchniach pozyskania drewna.
Dotychczasowe kroki są niewystarczające i małe. A powinny być co najmniej siedmiomilowe aby zatrzymać wzrastające zubożenie naszych lasów.
Przykładem jest rok ubiegły. Powstało wtedy tylko 35.000 ha nowych rezerwatów i w takim tempie potrzebujemy co najmniej 100 lat aby otrzymać powierzchnię potrzebną do zachowania w lasach zagrożonych gatunków.
Przemysł leśny jest ogromnie ważny dla kraju i zbudował i buduje dobrobyt Szwecji. Nie ulega wątpliwości że potrzebujemy w Szwecji gospodarki leśnej, ale to nie oznacza że musi się ona rozszerzać wszędzie, kosztem prawdziwych lasów.”

Ten powyższy tekst Greenpeace spotkał się z repliką ze strony Skogsindustrierna, organizacją reprezentującą interesy około 40 zakładów produkujących ścier drzewny i papier, 120 tartaków oraz 40-50 firm przemysłu leśnego.
Linda Eriksson pisze 1 marca 2017:
https://www.svd.se/skogsbruk-behovs-for-att-losa-klimatproblemen

„Gospodarka leśna jest potrzebna do rozwiązywania problemów klimatycznych.
Greenpeace chce stworzyć obraz że gospodarka leśna niszczy tzw. prawdziwy las oraz gatunki zagrożone.
To nieprawda. Ze szwedzkich 28 mln ha powierzchni leśnej już prawie 1/4 jest wyjęta z użytkowania w różny sposób. Oprócz tego około 8% lasów produkcyjnych jest już chronionych. W lasach szwedzkich pozyskujemy znacznie mniej niż wynosi przyrost i zapas na pniu rośnie cały czas.
(Moja uwaga – nie jestem zwolennikiem wszystkich akcji Greenpeace ale o ile Greenpeace opiera się na danych ze świeżego raportu to pani Linda rozpoczyna od mówienia na inny temat i przytacza np. ogólną powierzchnię leśną, 28 mln ha, zamiast tej produkcyjnej 22,7 mln ha, co już jej daje sporo „chronionych” procentów. Ten styl liczenia jest niestety typowy zarówno dla tutejszych przedstawicieli gospodarki leśnej jak i zresztą organizacji ochrony środowiska. Statystyka służy obu stronom.)

Ale ważnym a może najważniejszym pytaniem jest to dlaczego użytkujemy nasze lasy. Las i jego produkty są znaczącą częścią rozwiązań problemów klimatycznych i zanieczyszczeń środowiska. Chcąc zastąpić surowce kopalniane przez produkty odnawialne musimy użytkować las.
Dla nas jest oczywistością że musimy go użytkować w zrównoważony sposób.”

I dzień pózniej, 2 marca, pojawiła się na łamach SvD nowa replika do wypowiedzi Greenpeace, tym razem autorstwa dwu profesorów nauk leśnych ze Szwecji i Finlandii, Tomasa Lundmark i Pekka Kauppi.
https://www.svd.se/nordens-skogar–vart-trumfkort-for-klimatet
Piszą oni:
„Lasy Północy to nasza atutowa karta klimatyczna.
Szwecja i Finlandia mają wspólny strategiczny cel: zwiększenie przyrostu swoich lasów tak aby aby zarówno zapas drewna jak i jego pozyskanie mogło rosnąć.
Wiele organizacji przyrodniczych twierdzi odwrotnie: pozyskanie surowca musi być mniejsze, więcej lasu należy chronić w celu zachowania bogactwa przyrodniczego i po to aby przeciwdziałać zmianom klimatycznym.
Fakty jednak nam mówią że lasy użytkowane są najbardziej korzystne dla klimatu.
W naszych lasach Północy zarówno ich przyrost jak i zapas drewna powiększył się zdecydowanie w ostatnich 100 latach. Od lat 1990 zwiększyła się również masa martwego drzewa oraz wiele gatunków zwierzęcych jak np. łosie, niedźwiedzie, wilki, rysie, kuny, bobry oraz wiele gatunków ptaków stały się normalnym obrazem w tutejszych lasach.
Las Skandynawii staje się po prostu coraz bogatszy w gatunki roślinne i zwierzęce.

Gospodarka leśna nie powinna być największym problemem dla organizacji przyrodniczych. Tym powinny być zmiany klimatyczne wywołane wzrastającą koncentracją CO2 w atmosferze co spowodowane jest użyciem węgla kamiennego, ropy i produkcją cementu.
Organizacje przyrodnicze powinny więc silnie akcentować znaczenie mniejszego użycia węgla i ropy i zastąpienie tych surowców przez surowce odnawialne. Tego nie da się zrobić bez wzrostu użycia surowców odnawialnych pochodzących z lasu.
Ich stosowanie przynosi bardzo duże konsekwencje środowiskowe. Wszystkie produkty z ropy naftowej możemy zastąpić produktami z drewna. Możemy budować mosty i wieżowce z drewna, zamiast z betonu.
Produkty uboczne przy produkcji papieru mogą być użyte jako energia cieplna zastępująca węgiel.
Ale aby zastąpić drewnem węgiel, ropę, stał czy cement musimy zwiekszyć przyrost naszych lasów i w tym leży prawdziwe wyzwanie dla gospodarki leśnej.
Nasz, Szwecji i Finlandii, wkład w prace nad polepszeniem klimatu jest zdecydowanie większy niż nasze granice państwowe. Przemysł leśny w obu krajach wytwarza produkty dla 200 mln ludzi na całym świecie i tylko u nas wytwarza się je w przyjaznych dla środowiska warunkach.

(Moja uwaga – tutaj przypomina mi się stanowisko prof. Jana Szyszko o najlepszej na świecie TZW leśnej gospodarce polskiej. Jak widać naukowcy szwedzko-fińscy mają identyczne zdanie na temat swojego przemysłu leśnego.)
Co oznacza że im więcej produktów leśno-drzewnych będzie produkowanych w Skandynawii tym większą korzyść będzie miał z tego klimat. Poprzez wzrost przyrostu w lasach Północy zmniejszamy w ten sposób nacisk na użytkowanie lasów w innych regionach które powinny być chronione.

Bardzo istotnym jest zastąpienie w naszych użytkowanych gospodarczo lasach drzew dojrzałych silnymi sadzonkami zapewniającymi szybki i duży przyrost.
Pozyskanie drewna jest więc warunkiem długoplanowego i dużego przyrostu lasu. Pozostawienie stojącego lasu zwiększa co prawda zapas węgla ale tylko do czasu gdy zacznie zmniejszać się jego przyrost na wskutek strat spowodowanych przez wiatry, ataki owadów czy inne klęski. Potem las nie przynosi już korzyści klimatycznych.
Poprzez zrównoważoną gospodarkę leśną osiągamy cele gospodarcze, przyrodnicze i klimatyczne a Szwecja i Finlandia mogą stać się krajami przodującym, pokazującymi że pogodzenie tych celów jest możliwe. ”

(Uff… Przetłumaczyłem to jedynie w celu ukazania przekonań pewnych skandynawskich naukowców leśnych o ich doskonałości…Ale w tym nie są oni prawdopodobnie ani gorsi czy lepsi od ich pewnych polskich kolegów – moja uwaga).

Tak wypowiadali się naukowcy leśni i już kilka dni później spotkali się z końcową repliką szefa szwedzkiego Greenpeace Frode Pleym.
https://www.svd.se/skogsbruk-ska-finnas–men-skydda-viktiga-omraden
Pisze on:
„Las to nie tylko zapas drewna ale również tereny które należy chronić.
My w Greenpeace bynajmniej nie kwestionujemy istnienia gospodarki leśnej. Pytaniem najważniejszym dla nas jest jednak to o obszary leśne na których gospodarka leśna nie powinna być prowadzona.
Naszym dążeniem jest ograniczenie ekspansji gospodarki leśnej w lasach o wysokich wartościach przyrodniczych. I takie żądania stawiamy we wszystkich krajach borealnego pasa leśnego począwszy od Alaski i Kanady, poprzez Skandynawię a skończywszy na Rosji.

Wartym przypominania i to cały czas jest fakt że Skogsstyrelsen i Naturvårdsverket może wskazać w szwedzkich lasach gospodarczych tylko 2% terenów na których występuje las niechroniony ale z wysokimi wartościami biologicznymi. I te 2% ścisłej ochrony nie powinno być cyfrą niemożliwą do przyjęcia.

Interesującym jest też fakt że profesorowie Tomas Lundmark oraz Pekka Kauppi sięgają w swojej replice do słowa „przyrost” aż 9 razy, natomiast do słowa „różnorodność” tylko raz. Piszą również dużo o zapasie drewna na pniu.
Chciałbym aby oni nie zapominali że prawdziwy las ma wiele innych wartości poza zapasem surowca drzewnego. Na przykład potrafi się znacznie lepiej przystosować się do zmian klimatycznych niż zasadzone plantacje świerkowe.
Jeżeli chodzi o twierdzenie iż gospodarka leśna ratuje klimat, wzywałbym do ostrożności. Zaledwie kilka tygodni wcześniej na uczelni zatrudniającej prof. Tomasa Lundmarka, na SLU, ukazała się praca doktorska pokazująca iż wiele czynników steruje wpływem lasu na klimat i że plantacje leśne, które dzisiaj dominują szwedzką gospodarkę leśną mogą być źródłem wydalania CO2 już po trzynastu latach.
https://www.slu.se/ew-nyheter/2017/2/skogens-formaga-att-dampa-klimatforandringen-ifragasatts/
(Moja uwaga – praca Dawida Haddena prowadzi do interesujących wniosków i polscy naukowcy mogą zapoznać się z nią bez problemu. Jest na sieci i w języku angielskim).

Ważnym jest dalsze użycie surowca pochodzącego ze ściętych drzew. Dom z drewna może wiązać węgiel podczas długiego czasu, ale większość drewna z naszych lasów przeznaczana jest do produkcji papieru czy na potrzeby energetyczne co oznacza produkty które szybko oddają CO2 z powrotem do atmosfery.

Las nie jest naszym nieskończonym zasobem i poprzez umowy międzynarodowe zobowiązaliśmy się do zachowania jego biologicznego bogactwa. To oznacza że musimy ochraniać więcej lasu i że gospodarka leśna musi działać wewnątrz ram ustalonych przez te umowy.

Punktem wyjścia nie może być ciągły rozwój przemysłu leśnego. Jeżeli chcemy np. innych źródeł paliwa do naszych samochodów to powinniśmy stawiać na samochody z napędem elektrycznym. Jeżeli chcemy stawiać na biopaliwo do nich, to powinniśmy obciąć produkcję np. opakowań papierowych czy innych produktów jednorazowego użytku.
Las nie jest nieskończony.
Bardzo chętnie podejmiemy dialog ze szwedzkim przemysłem leśnym ale cały czas oczekujemy na odpowiedź ze strony rządu szwedzkiego: W jaki sposób chce Szwecja osiągnąć cele ochrony lasów ustalone przez Konwencję ONZ o ich biologicznej różnorodności? ”

Tyle tekstu autorstwa Frode Pleym z Greenpeace Sverige, tekstu który zakończył wiosenną dyskusję w roku 2017 na tematy leśne na łamach Svenska Dagbladet.

 

Skickat från min iPad

Kommentera

Fyll i dina uppgifter nedan eller klicka på en ikon för att logga in:

WordPress.com Logo

Du kommenterar med ditt WordPress.com-konto. Logga ut /  Ändra )

Google+-foto

Du kommenterar med ditt Google+-konto. Logga ut /  Ändra )

Twitter-bild

Du kommenterar med ditt Twitter-konto. Logga ut /  Ändra )

Facebook-foto

Du kommenterar med ditt Facebook-konto. Logga ut /  Ändra )

Ansluter till %s